Granica między informacją a reklamą
Adwokatów wiąże Zbiór Zasad Etyki Adwokackiej i Godności Zawodu, radców prawnych Kodeks Etyki Radcy Prawnego, notariuszy Kodeks Etyki Zawodowej Notariusza. Wszystkie te dokumenty dopuszczają informowanie o działalności i zakazują reklamy rozumianej jako nachalne pozyskiwanie klientów. W praktyce granica przebiega tak:
Czego lepiej nie robić
Obietnic wyniku (odzyskamy Twoje pieniądze), porównań z innymi kancelariami, opisów konkretnych spraw klientów, sformułowań w rodzaju najlepsza kancelaria w mieście, wyskakujących okien i licznika odliczającego czas do końca promocji.
Co jest w porządku
Zakres praktyki, wykształcenie, wpis na listę, doświadczenie zawodowe, publikacje i wystąpienia, cennik lub sposób rozliczenia, dane kontaktowe, godziny przyjęć, artykuły wyjaśniające przepisy.
Notariusze, komornicy i syndycy mają ograniczenia najdalej idące, w praktyce sprowadzające stronę do funkcji czysto informacyjnej. Dla tych zawodów przygotowujemy osobny wariant treści, bez języka ofertowego i bez wezwań do działania.
Formularz kontaktowy, czyli miejsce, w którym najłatwiej o błąd
Najczęstszy błąd na stronach kancelarii to pole z prośbą o opisanie sprawy. Wygląda niewinnie, a w praktyce oznacza, że przez internet, na skrzynkę pocztową na współdzielonym hostingu, trafiają informacje objęte tajemnicą zawodową, czasem dane o zdrowiu albo o postępowaniu karnym, czyli szczególne kategorie danych z art. 9 i art. 10 RODO.
Bezpieczny formularz zbiera trzy rzeczy: imię, kontakt zwrotny i obszar prawa, którego dotyczy pytanie, wybierany z listy. Szczegóły sprawy klient przekazuje dopiero na spotkaniu albo w kanale, który kancelaria kontroluje. Do tego klauzula informacyjna z art. 13 RODO przy formularzu i polityka prywatności z linkiem w stopce.
Co powinno się znaleźć na stronie kancelarii
Strona główna z zakresem praktyki
Cztery do sześciu obszarów, w których faktycznie prowadzicie sprawy. Bez listy trzydziestu dziedzin, bo to sygnał, że kancelaria nie specjalizuje się w niczym.
Osobna podstrona dla każdej specjalizacji
Prawo rodzinne, gospodarcze, karne, spadkowe. To one rankują w Google na frazy w rodzaju adwokat rozwodowy plus nazwa miasta. Jedna strona ogólna nie wyrankuje na nic.
Zespół z prawdziwymi danymi
Imię i nazwisko, tytuł zawodowy, numer wpisu na listę, zdjęcie. Klient sprawdza kancelarię w rejestrze, zanim zadzwoni. Ułatw mu to.
Sposób rozliczenia
Nie musisz podawać stawki godzinowej. Wystarczy wyjaśnić modele: ryczałt, stawka godzinowa, wynagrodzenie za sukces tam, gdzie jest dopuszczalne. Milczenie o pieniądzach odstrasza bardziej niż konkretna kwota.
Artykuły wyjaśniające przepisy
Najskuteczniejszy sposób pozyskiwania klientów przez kancelarię i jednocześnie zgodny z etyką: nie reklamujesz siebie, tylko tłumaczysz prawo. Człowiek, który znajdzie odpowiedź na swoje pytanie, dzwoni do autora.
Kontakt i dojazd
Adres, mapa, godziny, telefon. Wizytówka Google z tymi samymi danymi, bo większość klientów szuka kancelarii przez telefon i mapy.
Ile to kosztuje
| Pakiet | Cena netto | Dla kogo | Zakres |
|---|---|---|---|
| Start | od 800 zł | Kancelaria jednoosobowa, notariusz, komornik | Do 5 podstron, formularz z klauzulą RODO, wizytówka Google, SSL, szkolenie z panelu |
| Kancelaria | od 1 500 zł | Kancelaria z kilkoma specjalizacjami | Do 8 podstron i blog, osobne strony specjalizacji, SEO lokalne, Google Maps, Analytics, pełna dokumentacja RODO, 3 miesiące wsparcia |
| Kancelaria Pro | od 2 500 zł | Kancelaria sprzedająca też szkolenia albo wzory dokumentów | Wszystko powyżej plus sklep, copywriting SEO pod frazy prawne, optymalizacja szybkości, 6 miesięcy wsparcia |
Rynkowo strona dla kancelarii to 1 500 do 6 500 zł netto, według publicznych cenników polskich wykonawców sprawdzonych we wrześniu 2026. Jesteśmy poniżej tego przedziału, bo pracujemy na sprawdzonych szablonach i mamy powtarzalny proces. Jeśli potrzebujesz autorskiej identyfikacji wizualnej, agencja da Ci więcej.
Czego nie zrobimy
- Nie napiszemy tekstów obiecujących wynik. Ani o skutecznym odzyskaniu, ani o gwarancji wygranej. To naraża Cię na postępowanie dyscyplinarne, a nas na współodpowiedzialność za tekst.
- Nie opublikujemy opisów spraw klientów bez pisemnej zgody i bez anonimizacji, która realnie uniemożliwia identyfikację.
- Nie postawimy formularza z polem na opis sprawy. Jeśli mimo wszystko go chcesz, zrobimy to na Twoje wyraźne polecenie, po pisemnym potwierdzeniu, że bierzesz odpowiedzialność za ten kanał.
- Nie użyjemy zdjęć młotka sędziowskiego i wagi. To nie jest kwestia etyki, tylko tego, że tak wygląda co druga strona kancelarii w Polsce.
Co daje realny ruch kancelarii
Najwięcej wejść generują artykuły odpowiadające na konkretne pytania (ile trwa rozwód z orzeczeniem o winie, co grozi za jazdę po alkoholu, jak podzielić spadek bez testamentu) oraz wizytówka Google z opiniami. Sama strona wizytówkowa, bez treści i bez profilu w Google, jest dokumentem tożsamości, nie kanałem pozyskiwania klientów.